News

Pojedynek ZDW: Marcin Przybylski vs. Motion Blue

Witam Was w kolejnym Pojedynku! Dziś przygotowałem dla Was niemalże bratobójczą walkę: obaj panowie znają się bardzo dobrze, na swoich kontach mają nawet wspólne produkcje. Mowa o Marcinie Przybylskim oraz Damianie Misiarzu aka Motion Blue. To właśnie ich prace stają dzisiaj w szranki o Wasze głosy do Polskiej Listy FTB.pl.

Na początek przedstawię Wam utwór, do którego już zawsze będę miał ogromny sentyment. Od pewnego czasu współpracuję z Marcinem Przybylskim, pomagając mu m.in. w wydawaniu jego produkcji. „Still Here” jest 'naszym’ pierwszym sukcesem. I powiem szczerze – tak, nawet bez emocjonalnego zaangażowania w ten projekt – wybrałbym go do dzisiejszego „Pojedynku”.

VAS031: Marcin Przybylski – Still Here (as played by Mark Sherry on Outburst Radio) [Avail. Aug 22] by Vasilek Records

Dlaczego? Bo takiego utworu już dawno nie słyszałem. Jeżeli najlepiej czujecie się przy potężnych uderzeniach techno, ten numer będzie dla Was perfekcyjny. „Still Here” pojawi się pod koniec sierpnia w Vasilek Records, wytwórni należącej do grupy Enmotion Music. Warto wspomnieć, że singiel zyskał support takich twórców jak: Mark Sherry (w audycji Outburst Radioshow 477) czy Mark Pledger (Melodik Revolution 043)!

O Wasze głosy powalczy także Damian Misiarz aka Motion Blue, który przygotował remiks utworu Seana Tyasa z ostatniego albumu „Degeneration” – „Start Over„, przygotowanego we współpracy z… 15-letnią wokalistką – Cindy Zanottą! Interpretacja Damiana bardzo mocno wyróżniała się wśród konkursowych zgłoszeń, zaskakując głębokimi, progresywnymi dźwiękami rodem z produkcji Solid Stone’a. 

Sean Tyas Feat. Cindy Zanotta – Start Over(MotionBlue Remix)Free by Motion Blue

Remix contest nie zakończył się zwycięstwem Motion Blue, dlatego zdecydował się on na oddanie swojej wersji za darmo. Skorzystajcie!

Bonus… tak po prostu, 'Z Dobrej Woli’: Cream – Labyrinth 23 (Original Mix)[Superordinate Music]

Miłośnikom progresywnych rytmów oraz stałym obserwatorom „Polskiej Listy” portalu FTB.pl tego artysty przedstawiać nie trzeba. Krzysztof Kupczakiewicz, znany pod pseudonimem Cream. Jego najnowszą propozycją – tym razem solową, bez udziału Krzysztofa Kotlińskiego (Deep Fog) – jest „Labirynth 23”, wydany przez brytyjski label Superordinate Music.

Cream – Labirynth 23 (Original Mix) [Superordinate Music] (Preview) by CREAM

Obok oryginału, na singlu pojawiły się remiksy od: Stasa Drive’a (Ukraina) i Silindera (Irlandia). Czy taki klimat przyjmie się wśród naszych klubowiczów?

Swoje typy (również spoza mojego tekstu) możecie podawać w komentarzach (lub pod ostatnim wydaniem „Polskiej Listy”: http://www.ftb.pl/polska-lista-194-bartosiewicz-i-motorcycle_news_99774.htm)

Serdecznie zapraszam Was na mój fanpage, na którym codziennie usłyszycie
coś ciekawego ze świata muzyki elektronicznej, głównie Trance i
Progressive House: http://www.facebook.com/zdobrejwolipl.


Polecamy również

Imprezy blisko Ciebie w Tango App →