News

Minęło 10 lat od premiery hymnu muzyki tanecznej autorstwa Avicii’ego

Dokładnie dekadę tamu śp. Avicii wydał – nie bójmy się tego stwierdzenia – prawdopodobnie najsłynniejszy kawałek w historii EDM. O jakim mowa?


Avicii – legenda, która odeszła zbyt szybko

Tim Bergling był producentem i DJ’em szwedzkiego pochodzenia, który podbił świat muzyczny pod aliasem Avicii. W ciągu swojej 10-letniej aktywności na scenie osiągnął bez dwóch zdań wszystko. Nie starczyłoby palcy u rąk aby doliczyć się numerów autorstwa Avicii’ego, które lądowały na szczytach list przebojów na całym świecie.
Muzyk w ciągu swojej całej kariery wyprodukował trzy albumy. Dwa z nich, True (2013) i Stories (2015), ukazały się jeszcze zanim Szwed od nas odszedł. Krążek Tim, wydany w 2019 roku, jest już niestety albumem pośmiertnym. 
Tima Berglinga nie ma już z nami od ponad 3 lat. Autor Waiting For Love i Wake Me Up odebrał sobie życie 20 kwietnia 2018 roku.

10 lat Levels 

Każdy producent ma w swojej karierze ten jeden kawałek, który zmienia jej przebieg o 180 stopni. W przypadku Avicii’ego jest to rzecz jasna Levels wykorzystujące wokale Etty James. Utwór można powiedzieć, że był przełomowy dla przebiegu historii i rozwoju EDM. To właśnie po jego premierze elektroniczna muzyka taneczna zaczęła w ekspresowym tempie przedostawać się do świadomości słuchaczy na całym świecie. Resztę historii już znamy.
Gdy wróciłem do domu zdałem sobie sprawę, że w tym pomyśle jest coś wyjątkowego. Zacząłem nad nim pracować. Gdy skończyłem Levels oby dwoje z Ettą [przyp. red.] wiedzieliśmy, że mamy coś specjalnego. – wspomina Avicii w filmie dokumentalnym Avicii: True Stories.
Levels uczyniło Avicii’ego jednym z najbardziej pożądanych DJ-ów w branży co utrzymało się aż do 2018 roku. Premiera utworu miała miejsce 28 października 2011 roku nakładem wytwórni Universal Music. Produkcja wylądowała na 1. miejscu list przebojów w Holandii, Norwegii, Wielkiej Brytani, Słowacji, Szwecji, na Węgrzech i w Ameryce. Pokryła się czterokrotną platyną w Australii i Holandii, a w kraju narodzin producenta osiągnęła status… ośmiokrotnej platyny!
Nie pozostaje na nic innego, niż z okazji tak wspaniałego jubileuszu cofnąć się w czasie i posłuchać Levels raz jeszcze (lub kolejne dziesiąć). 

Avicii – Levels


Polecamy również

Imprezy blisko Ciebie w Tango App →