News

Mayday Worldclub Katowice – relacja + zdjęcia

Polska edycja Mayday odbyła się już po raz siódmy, w tym roku pod hasłem Worldclub. Impreza podobnie jak w latach ubiegłych odbyła się w katowickim Spodku oraz przylegającej do niego hali lodowiska. Kilka dni temu, założyliśmy temat dyskusyjny gdzie uczestnicy imprezy wypowiadali swoje opinie, oczywiście nie mogło zabraknąć porównań do innych imprez halowych, które odbyły się tego roku w naszym kraju. Nie zapominajmy jednak, że Mayday ma swoją specyfikę, tu najważniejsza jest muzyka techno. Wszyscy Ci, którzy na Mayday pojechali po raz pierwszy, na pierwszy rzut oka mogli poczuć niedosyt – bo ilość elementów oświetlenia scenicznego nie była imponująca. Jednak nie o to tutaj chodziło. Mayday to święto muzyki technicznej a oprawa wizualna to tylko skromny dodatek.


 


Na głównej hali po przeciwległych stronach ustawione zostały dwie sceny, pierwsza dla DJów, druga dla artystów prezentujących live act. Nad pierwszą z nich zawisło ogromne podświetlone logo Mayday oraz dwa pokaźne telebimy, druga umiejscowiona była wyżej a pod nią znajdowały się dwa efektowne ekrany ledowe. DJ do dyspozycji miał dwa odtwarzacze Pioneer CDJ1000mk3, trzy gramofony Technics SL1210, oraz mikser Pioneer DJM-800, dla Svena Vatha podstawiono mikser firmy Allen and Heath. Była to moja druga wizyta na Mayday, pierwszy raz byłem tam 5 lat temu i muszę przyznać, że zbyt wiele od tamtego czasu się nie zmieniło. W 2001 roku zdecydowanie królował shranz oraz minimal, tak było i tym razem jednak dało się odczuć, że dje znacznie zmniejszyli tempo granych utworów. Mocno zaznaczone zostały także elementy electro, usłyszeć można było tez kilka produkcji tech-trance. Mayday to nadal mocne, agresywne i dynamiczne brzmienia muzyki techno.



Impreza rozpoczęła się dość wcześnie, bo już o godzinie 17, niestety dla mnie Mayday rozpoczął się dopiero po godzinie 21. Gdy przybyłem do hali, swojego seta prezentował duet Blank & Jones. Zgodnie z moimi oczekiwaniami przemycili kilka trance’owych nut. W ich secie pojawiły się takie utwory jak: Nu NRG – Casino czy Giuseppe Ottaviani – Through Your Eyes. Nie zabrakło ich autorskich kompozycji Mind Of Wonderful oraz Nightfly. Przyszedł czas na live acty – Kosheen oraz Johanes Heil. Wydawało się ze emocje trochę opadły. Była to jednak „cisza przed burzą” i tak naprawdę maszynę o nazwie Worldclub o godzinie 23.10 uruchomił Moguai. Tłum zwariował, fani energicznie reagowali na każdy dźwięk wydobywający się z głośników. Moguai podobnie jak B&J w swoim secie nie zapomniał o własnych produkcjach, usłyszeć mogliśmy Get on oraz Freaks w remixie Tocadico. Kolejnym wielkim akcentem był występ wielkiego Maxa – legendy Mayday. Mowa oczywiście o Westbamie, który zaserwował nam wiele znanych nut z ubiegłych lat jak choćby Hard Times.




 Po jego Secie przyszedł czas na 20 minut wspomnień – Members of Mayday, zagrane zostały hymny z poprzednich lat: Prototypes, Mayday Anthem, Sonic Empire, 10 in 01, Worldclub. Największy entuzjazm wzbudził Sonic Empire, który wg. mnie jest najlepszym hymnem Mayday oraz jednym z najwspanialszych utworów w historii muzyki elektronicznej. Po raz pierwszy tej nocy można było nacieszyć nie tylko uszy, ale także i oczy a to za sprawą 8 laserów w tym 4 kolorowych. Tłum skandował: Mayday, Mayday… Cisza, za konsoletą pojawił się… Sven Vath. Był to chyba najbardziej oczekiwany set tej nocy. Na początek Solid Groove – This is Sick, usłyszeliśmy także Agoria – Code 1026 a w końcówce Adam Beyer – Stereotypes. Sven niezwykle energiczny, uśmiechnięty, miał doskonały kontakt z publicznością. Jego dwu godzinny set był z pewnością punktem kulminacyjnym tej nocy. Epicentrum emocji znajdowało tuż pod palcami Svena, „spodek odleciał”… Jego set zadowolił nawet najwybredniejszych koneserów muzyki techno.



 Przyszedł czas na odpoczynek, Dominik Eulberg zagrał trochę monotonnie i pozostał w cieniu Jego poprzednika. W tym momencie dało się zauważyć lekkie znudzenie i stopniowe opuszczanie hali przez zmęczonych już klubowiczów. Nie spodziewałem się, że ktokolwiek jeszcze tej nocy będzie w stanie podnieść Spodek tak wysoko jak zrobił to Sven. Byłem w błędzie… a to za sprawą Felixa Krochera. Wtedy (grubo po godzinie 4.00) na parkiecie pozostali już tylko Ci najwierniejsi fani techno. Wyrażając swoje opinie na naszym forum, wielu z Was uznało, że był to najlepszy set wieczoru. Felix znakomicie obudził tłum i dał wszystkim ogromny zastrzyk energii.



Niestety, moja wizyta na Mayday 2006 dobiegała końca. Należy wspomnieć o świetnych setach, zagranych przez kobiety na hali lodowaiska – Carla Roca na samym początku oraz Lady Waks zdecydowanie zasłużyły sobie na to by w przyszłym roku zagrać na głównej hali katowickiego Spodka.


Podsumowując…


Tegoroczny Mayday na pewno nie zawiódł ale także i nie zachwycił. Ogromny sukces frekwencyjny (komplet publiczności) oraz brak większych wpadek organizacyjnych to efekt doświadczenia nabytego podczas siedmioletniej pracy załogi Mayday Polska. Pomimo tego, żę tak naprawdę ta impreza opiera  co roku na tym samym scenariuszu i poza line-upem trudno dostrzec jakieś większe różnice w jej przygotowaniu, to Mayday jest nadal solidną, kultową marką. Osobiście mam ogromną nadzieję ze Mayday 2007 choć trochę podda się ewolucji i zaskoczy nas czymś nowym.


Parametry techniczne:



Nagłośnienie Hala Spodka:
System  wyrównany liniowo (line Array) firmy EV składający się  z:


24 x kolumna EV X-Line Xvlt 3drożna o kącie promieniowania 120°
moc (ciągła/programowa/szczytowa) 2225/4050/8100 Watt
Max SPL / 1m 141 db


32 x  kolumna EV X-Line XsubF kolumna subbassowa,flayowana
moc (ciągła/programowa/szczytowa) 1200/2400/4800 Watt
Max SPL / 1m 140 db


System był napędzany przez


8 x stopień końcowy mocy Digam 7000
24 x stopień końcowy mocy EV P3000
4 x stopień końcowy mocy EV P3000


Nagłośnienie Lodowisko:


Również system wyrównany liniowo firmy BMS/Coda/Pol-Audio system składający się z:


12 x kolumna Coda Audio LA 2225 3 drożna o kątach promieniowania 90 stopni x 12 stopni
Moc AES 1400 Watt , Max SPL / 1m 142,5 db
32 x kolumna Pol-Audio TP 118 – 700, subbass,
moc(RMS/muzyczna/szczytowa) 700/1400/2800 Watt


System napędzany  przez:  


4 x stopień końcowy mocy CREST 8002
4 x stopień końcowy mocy POWERSOFT DIGAM 7000
8 x stopień końcowy mocy POWERSOFT K – 8


Lasery firmy KVANT:
4 x  system laserowy YAG 5W green , 532nm
4 x  system laserowy YAG 5W RGB (21milionów kolorów)


specyfikację techniiczną nadesłał:
Tomek Dyrkacz
(www.lightdesign.com.pl)


 


W naszej galerii znajduje się 437 zdjęć z Mayday 2006 – galeria wyjątkowo dostępna jest dla wszystkich po uprzednim zalogowaniu się. Zapraszamy!
    
http://www.ftb.pl/zdjecia.asp




Polecamy również

Imprezy blisko Ciebie w Tango App →