News

Kluby otwarte, Tanajno nawołuje do ignorowania pandemicznych zakazów

To był wyjątkowy weekend, jakie będzie miał konsekwencje? 

Wyjątkowy, bo sieć obiegły filmiki z imprez odbywających się we wrocławskich klubach, które wbrew pandemicznym zakazom postanowiły zorganizować regularne imprezy. Jakim cudem? 

„Wszystkich naszych dotychczasowych klientów zapraszamy na budowanie struktur partii strajku przedsiębiorców. ???? Gościem honorowym spotkania założycielskiego będzie Michał Wojciechowski – jeden z głównych liderów partii. ???? Wszystkich zainteresowanych zapraszamy, na huczne spotkanie w naszych klimatach. Weźcie udział w nowym ruchu partyjnym! (…)„Spotkanie” odbywać się będzie tylko dla osób 18+. Każdy członek wydarzenia przy wejściu proszony będzie o wypełnienie deklaracji wstępu do partii strajku przedsiębiorców.  Deklaracje należy mieć cały czas przy sobie oraz nie zgubić jej do kolejnego „spotkania” – działają one na zasadzie biletu wstępu na spotkanie ????????”. 

To zaproszenie na imprezę w Wall Street Wrocław, podobnie było w klubie Boogie. Na miejscu zjawiła się policja, ale nie przerwała wydarzeń, spisała tylko kilkudziesięciu uczestników i zapowiada mandaty. Właściciele klubów mają otrzymać kary, ale wygląda na to, że się tym nie przejmują, bo już zapowiadają, że za tydzień zapraszają ponownie. 

Jak donosi interia.pl wrocławska policja twierdzi, że szefowie imprezowni „mogą ponieść o wiele większe konsekwencje swojego skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania. Zostali poinformowani przez policjantów, że z powodu dużej ilości osób obecnych w ich lokalach, narażają się na odpowiedzialność karną w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa z art. 165 Kodeksu karnego”. 


Były kandydat na prezydenta i inicjator strajku przedsiębiorców Paweł Tanajno wrzucił fim z imprezy na swojego Facebooka, z odpowiednim komentarzem:

„Domagajcie się otwarcia klubów w karnawał. ie dawajcie wiary medialnym przekazom, bo dziennikarze nie weryfikują danych tylko powtarzają za PAPem a do PAPu info wysyła policja i Sanepid ze swoją kłamliwą wersją.
Tak powstaje BIG FAKE NEWS.
Nie powtarzajcie plotek, że nie będzie można odmówić przyjęcia mandatu bo to kłamstwo – TO JEST WOJNA INFORMACYJNA O WASZE DUSZE, O PODTRZYMANIE WASZEGO STRACHU a media stają się ofiarą w tej wojnie, ofiarą politycznych cwaniaków i manipulantów z PIS.
– NIE MA I NIE BĘDZIE PRAWOMOCNYCH KAR
– NIE MA i NIE BĘDZIE LEGALNYCH MANDATÓW
– DZIAŁANIA SANEPIDU I POLICJI SĄ NIELEGALNE WOBEC OTWIERANYCH PRZEDSIĘBIORSTW.
Prawo jest po naszej stronie. Wahanie się, czy otworzyć, czy nie to już wyłącznie wojna z własnym strachem zasianym przez Kłamteuszka i jego cwaniaków od socjotechnik. Jeśli nie chcecie być pośmiewiskiem dla polityków, frajerami z których nabijają się w ministerstwach i PISowskich gabinetach OTWIERAJCIE!”. 

Trochę szkoda, że z publikowanych filmów wynika, że nikt nie przejmował się dystansem społecznym czy zakrywaniem twarzy – w takiej sytuacji trudno będzie wymagać od rządzących, by serio zastanowili się nad poluzowaniem obostrzeń w kwestii klubów. Co sądzicie o całej sprawie? Kto ma rację? Co robić? I w jaki sposób? 

Link do filmu:




Polecamy również

Imprezy blisko Ciebie w Tango App →