News

’Chciałbym wydawać w Cocoon’ – rozmowa z 15-letnim Oscarem Burnside’em

Jakiś czas temu na łamach FTB oraz DJmaga mogliście przeczytać o 15-letnim producencie Oscarze Burnside. Ten skromny, ambitny i pracowity chłopak jest zdecydowanym faworytem, jeśli chodzi o kandydatów na odkrycie muzyczne tego roku. Dowiedzmy się zatem, co słychać u Oskara…



Podsumowując rok 2009 – co się u ciebie działo, jakie twoje nowe produkcje ujrzały światło dzienne?


– Co się działo? Właściwie, to po prostu robię swoje. Od czasu ostatniej rozmowy z redaktorem FTB (art. z 16.06. przyp. red.) wydałem niemało utworów, między innymi Nurburgring, Comb, Remote Control, Pianophonik, The Spine czy Schizophrenic…
Poza tym remix Alexa D’Elia & Nihila Younga mojego utworu The Spine trafił na 21 pozycję w serwisie Beatport w gatunku techno.


A jak wygląda kwestia twoich występów na żywo? Lubisz grać dla ludzi, w klubach, czy po prostu na imprezach?


– Od czasu poprzedniego wywiadu dla FTB, pograłem w paru klubach m.in.: Inq (Katowice), IQ (Poznań), Rura (Częstochowa), MQ (Jaworzno). Kocham grać na żywo dla ludzi.



Jakie masz plany na ten rok? Czy coś już powstaje?


– Na ten rok powstaje dużo rzeczy, jak i również wiele powstało wcześniej i po prostu czeka na 'release’. Nowa EP w wytwórni Frequenza zbiera już jedynie remixy na moje dwa nowe utwory, kwestia dosłownie krótkiego czasu, aż zakończą pracę remixerzy i wtedy ujrzy światło dzienne w sklepach. W wielu vinyl shopach, już w sieci, można sprawdzić moją nadchodzącą płytę winylową, która wyjdzie piątego marca tego roku w wytwórni Der Hut. Na płycie znajdują się dwa utwory, jeden mój o dość kontrowersyjnej nazwie „AH1N1”, a drugi mojego serdecznego kolegi z Bułgarii – Mitaka – o tytule „NRG”. Nie będę ich opisywał, już niedługo każdy będzię mógł sam posłuchać i się wypowiedzieć :). Oprócz tego w styczniu za kilka dni będzie można zakupić mój remix utworu 'Mikro’ Siasii, jak i również lżejszy kawałek na składankach w Dirty Stuff Rec. Kończę powoli materiał na nowe wydanie z moim przyjacielem z Frankfurtu – Robin Jackobs – owoce pracy mamy nadzieję wydać już niedługo, myślę też o solowej płycie. Wstępnie mam już label i skończony pierwszy, tytułowy numer – ale tutaj na razie nic nie będę zdradzał :). W tym roku chcę dalej robić swoje, pokazać jak brzmię, liczę również na więcej występów…


Nie da się nie zadać tego pytania: sporo pracujesz i poświęcasz czasu muzyce, jak godzisz to ze 'zwykłym’ życiem nastolatka? Czy w ogóle masz na to czas, przy całej swojej miłości do muzyki?


– Wiesz jak to jest, moje życie to muzyka. Gdybym mógł, to cały czas robiłbym to, co kocham, ale mam również szkołę, tak że do południa jestem odcięty od brzmienia, a jak tylko wracam, to siadam do pracy z szerokim uśmiechem na twarzy. Zdaję sobie sprawę, że troszeczkę dziwnie wygląda to, ile czasu spędzam z muzyką, z komputerem, ale ja po prostu to kocham, to jest moje życie – w tym się spełniam. W weekendy występuję w klubach, a jeśli nie, to tak samo jak w każdy dzień kręcę dźwięki.
Poza tym życie nastolatka w dzisiejszych czasach to z reguły zabawa używkami, a mnie to nie interesuje ;).



Co byś chciał osiągnąć w tym roku? Masz jakieś specjalne marzenia?


– Co bym chciał osiągnąć?? Trudno powiedzieć, nie jestem marzycielem, ale z pewnością chciałbym w tym roku pograć trochę za granicą, jak i również mieć więcej grania w Polsce. Jestem szczęśliwy, że osiągnąłem to, co do tej pory. Mam ogromną satysfakcję, że duże wytwórnie wydają moją sztukę, ludzie lubią jej słuchać, a inni artyści po nią sięgają. To radość sama w sobie! Rzecz, którą chciałbym osiągnąć jeszcze oprócz tego wszystkiego, to może wydanie w Cocoon Recordings, ale wszystko w swoim czasie.


Życzymy ci tego jak najbardziej. Dziękuję za rozmowę, a teraz kilka słów od ciebie na koniec.


– Pozdrawiam wszystkich czytelników i słuchaczy. Jeśli ktoś z Was chciałby ze mną porozmawiać na jakiś temat, to nie jestem z tych, co nie odpisują, łatwo mnie złapać przez myspace czy mail.




Polecamy również

Imprezy blisko Ciebie w Tango App →