Trance Xplosion na poznańskich targach już za nami. Jakie są Wasze opinie na temat imprezy? 214 UserComments

Trance Xplosion 2012 - Wasze wrażenia

Artykuł dodano: 19 lutego 2012, godz. 10:53
Odsłony: 23409x
Trance Xplosion na poznańskich targach już za nami. Jakie są Wasze opinie na temat imprezy? Jak spodobała Wam się Hala Targowa, w której odbyła się impreza? Który artysta zagrał najlepiej, a który nie spełnił Waszych oczekiwań?

Komentarze
  • Tralien19 lutego 2012, godz. 16:27
  • KarOlcia9219 lutego 2012, godz. 16:40
    Muzycznie dla mnie tragedia, już chyba nie potrafię się bawić przy trance, zwłaszcza takim, całą imprezę uratował tylko i wyłącznie jeden człowiek - Sean Tyas :)
  • UcieX19 lutego 2012, godz. 16:53
    Moim numerem 1 byl Sean Tyas! Mocno, szybko i energicznie. Podobnie bardzo zadowolony bylem z upliftowego seta Johna O'Callaghana i progresywnego Arneja. RAM jak na koniec też ładnie bujał jeszcze do walki na parkiecie, ale w połowie musieliśmy lecieć na pociag. Sied van Riel i Andy Moor nieco słabiej. Reszty nie oceniam, bo nie słyszałem.
    I taki apel do osób, którzy stali w na parkiecie (prawie przy scenie). Jeśli nie macie ochoty się bawić, albo sfochaliście się na cały event to zejdźcie na bok, zamiast stać jak kołki na środku. Na pewno ktoś z chęcia zajmie wasze miejsce, kto chce się bawić.

    P.S. Pozdro dla grupki osób, którzy przy Seana Tyasie i RAMie tańczyli z tyłu koło barów. Ładne latanko tam było :D
  • Konzon19 lutego 2012, godz. 16:54
    Karolino - organizator przed imprezą podał line-up :P można było sie zapoznać z twórczością poszczególnych Djów i podjąć decyzje o zakupie biletu :) wtedy nie byłoby aż takiego rozczarowania ;) pozdro
  • UcieX19 lutego 2012, godz. 17:00
    Aa... jeszcze chciałbym wspomnieć o zabawnym kawałku Sander'a - What Did I Do. Chyba Sied van Riel to grał. Nie wiem jakim kluczem to zagrał, ale brzmiało to bardziej żałobnie niż euforycznie :D
  • Kamilesz19 lutego 2012, godz. 17:05
    Muzycznie fatalnie... Sied van riel mnie zawiodl na maksa. Andy Moor bez polotu. Arnej ciekawie ale rowniez mnie mega nie porwal. JOC calkiem fajnie, mocno, sporo wlasnych produkcji ale wydawalo mi sie ze troche monotonnie. Tyas chyba najlepiej. RAMa nie mialem przyjemnosci posluchac ale czytajac ze nie potrafil zrobic przejscia chyba nie zaluje. Organizacyjnie calkiem spoko. Scena szalu niestety nie robila. Sied gdzie to co grales chociazby rok temu!!!!!
  • rycereczka19 lutego 2012, godz. 17:09
    Jak dla mnie to i muzycznie i organizacyjnie nie mam zastrzeżeń:) Nogi bolą od zabawy na parkiecie;) Da mnie numerem 1 był O'Callaghan:) to co zaprezentowł to było mistrzostwo:) oby więcej takich eventów:)
  • dj_mOnia19 lutego 2012, godz. 17:11
    ja pierwszy raz byłam na TX heh, ale ogolnie podobało mi się. Od jakiegoś czasu wolę zdecydowanie mocniejsze bity, ale były wczoraj dobre momenty!!! A najbardziej podobał mi się set Seana, Andy Moor oraz Josh też fajnie zagrali! Z kolei Set RAMa zaliczam do najsłabszych, jak dla mnie wiało nudą, a ja na końcóweczkę imprezy zawsze oczekuję czegoś "żywego" i energicznego, tutaj tego , wedlug mnie, zabrakło ;>
  • kwiatek8619 lutego 2012, godz. 17:18
    Największe oczekiwania wobec Moora i największe rozczarowanie, dlaczego zagrał w secie 2 razy ten sam utwór ? Nowy singiel szykuje się super, ale bez przesady... O'Callaghan pozamiatał, chciałem po Andym usiąść i napić się piwa, nie dało się :) Co do ludzi, na górze piknik i wiejski odpust, ludzie pili na umór, ja nie wiem czy za dużo wszyscy mają pieniędzy żeby przychodzić nawalić się w takie miejsca, trzeba było iść do baru, a nie żeby o 22 już co niektórzy chodzili po ścianach...
  • sieradzan19 lutego 2012, godz. 17:19
    Impreza jak najbardziej udana,jestem zadowolona ze pojechałam.Scena faktycznie biedna,tym bardziej że widziało się lepsze na poprzednich edycjach np;w arenie 2008...ale za to nadrobili muzyką,miałam ochote posłuchać czystego trancu i to dostałam.Pozdrowienia dla wszystkich bawiących się!!!buźka
  • boe7719 lutego 2012, godz. 17:25
    KWiatek mogłeś kupić 5 tysięcy biletów to nikt by ci nie przeszkadzał. BIlety na takie imprezy powinny kosztować maks 70 zł.
  • UcieX19 lutego 2012, godz. 17:27
    Warning! Troll detected :)
  • kwiatek8619 lutego 2012, godz. 17:30
    Nie mówię, że mi przeszkadzali, tylko ewidentnie było za dużo przypadkowych osób, których nie interesowało co się dzieje na dole, takie moje zdanie...
  • UcieX19 lutego 2012, godz. 17:34
    Też widziałem upitych gości śpiących na ławkach. Masakra xD
  • creamfieldsK19 lutego 2012, godz. 17:34
    Impreza mega, pod względem organizacji jak również muzycznie, Sied van Riel i Sean Tyas jak dla mnie rewelacja. Scena może i skromna, ale całość z wizualizacjami prezentowała się naprawdę super. Czekam z niecierpliwością na następny taki event ;)
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (214)