Zza decków Robot Heart na Burning Man do udanych kwalifikacji na Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pekinie - w cztery lata. Poznajcie historię jamajskiego DJ-a i narciarza, Benjamina Alexandra. 0 UserComments

Od DJ-a do sportowca? Poznajcie historię Benjamina Alexandra

Artykuł dodano: 20 stycznia, godz. 09:22
Odsłony: 457x
Zza decków Robot Heart na Burning Man do udanych kwalifikacji na Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pekinie - w cztery lata. Poznajcie historię jamajskiego DJ-a i narciarza, Benjamina Alexandra.


Benjamin Alexander - z krążków na natry

Ludzie powiadają, że do pracy didżeja niemal przylega niezdrowy tryb życia. Oczywiście wszystko zależy od ludzi. Są tacy, którzy o prawidłowej diecie i aktywności fizycznej myślą podczas noworocznych postanowień, są jednak też Ci, którzy regularnie ćwiczą i dobrze się odżywiają. Prawdą jest jednak, że sam tryb życia DJ-a raczej nie sprzyja wzorowemu. 

Ciągłe, podróże i przeważnie nocny tryb życia mogą negatywnie wpłynąć na kondycję naszego zdrowia. Nie znaczy to jednak, że regularne uprawianie sportu jest niemożliwe w zawodzie DJ-a. Problemy rosną dopiero, gdy obie z tych czynności chcemy wykonywać zawodowo. Dlaczego w ogóle o tym wspominamy? No cóż... poznajcie historię Benjamina Aleksandra

Urywek B2B Benjamina Alexandra i Rodrigueza Juniora


Benjamin Aleksander był rezydentem Burning Man ściśle związanego kolektywem Robot Heart. I prawdopodobnie ten stan utrzymałby się do dzisiaj, gdyby nie mały szczegół. W 2018 roku Benjamin wybrał się bowiem na narty i... zupełnie w tym zatracił. 

Przeczytaj też: Jesteś fanem Swedish House Mafii? Oficjalny kanał na Discordzie otwarty!

Pochłonięty tą dyscypliną sportową postanowił porzucić pracę DJ-a by w pełnym etacie godzin skupić się na narciarstwie. Jeszcze tego samego roku pojechał na Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pjongczangu. Oczywiście jechał tam jako zwykły kibic. Samą wyprawę Alexander wspomina tak: 
Skończyło się na tym, że pojechałem na Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pjongczangu jako widz i zauważyłem, że było tylko trzech jamajskich sportowców, co było dla mnie szokiem [...] Powstało jądro tego pomysłu. Może mógłbym wypełnić tam jakieś miejsce.
Sama historia zdaje się być prowadzona w iście bajkowym stylu. Jak pewnie się już domyślacie, marzenie Benjamina się spełni już w przyszłym miesiącu. Będzie on pierwszym zawodnikiem reprezentującym Jamajkę podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie

Alexander nie kryje radości, gdy mówi o całym zajściu: 
Mam już swój złoty medal, moim złotym medalem były kwalifikacje [...] A moja ceremonia medalowa będzie ceremonią otwarcia, kiedy mam nadzieję, że będę trzymał flagę... Zmierzę się z ludźmi, którzy jeżdżą na nartach od 30 lat i mają setki tysięcy dolarów zainwestowanych w swój trening rocznie .
Same Igrzyska odbędą się już 13 lutego tego roku. Benjaminowi życzymy oczywiście powodzenia!

Benjamin Alexander o udanych kwalifikacjach


Sprawdź także

Komentarze
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (0)