To oczywiście nie jest nowy temat, wałkujemy go od kilku lat raz na jakiś czas. Teraz jednak nabrał nieco innego kontekstu, jak zauważył ostatnio A-Trak, w związku z wielkim boomem na muzykę... 38 UserComments

Laidback Luke, A&B, A-Trak: 'Ciągle te same tracklisty!'

Artykuł dodano: 24 sierpnia 2012, godz. 09:41
Odsłony: 8362x
To oczywiście nie jest nowy temat, wałkujemy go od kilku lat raz na jakiś czas. Teraz jednak nabrał nieco innego kontekstu, jak zauważył ostatnio A-Trak, w związku z wielkim boomem na muzykę taneczną w USA i nie tylko.
W niedawnym swoim tekście dla Huffington Post amerykański producent słusznie zauważył, że teraz, w momencie gdy po 20 latach w undergroundzie oczy i uszy całego świata skierowane są na didżejski świat, warto uważać na to co się temu światu pokazuje. Jego zdaniem ten potencjał może zostać całkiem zmarnowany, bo co zobaczy i usłyszy świat? Przepłacane didżejskie gwiazdy, które na każdej imprezie puszczają dokładnie takie same kawałki! Kiedyś świat didżejów reklamowano jako świat, gdzie magik za konsoletą potrafi wykazać się kunsztem, nie tylko technicznym, ale też w kontekście selekcji utworów, stanowiących spójną i rozwijającą się opowieść. Teraz każdy ze sławnych DJ-ów odpala te same megahity jeden po drugim, A-Trak zastanawia się, czy to dobra wizytówka klubowego świata?



Above & Beyond w wywiadzie dla Mixmaga powiedzieli, że „dziś doszło do sytuacji, gdzie chodzi o jedną i tę samą plejlistę. Didżeje grają 12 tych samych numerów na każdej kolejnej imprezie”, a Laidback Luke powiedział InTheMix, że „Wielu didżejów dobrze się czuje z tym, że na każdym następnym festiwalu prezentują dokładnie takiego samego seta. Dla mnie didżejing to czytanie i przewidywanie reakcji tłumów, wyczucie czasu, miejsca i publiczności. To powinna być improwizacja zależna od tego, co się w danym momencie dzieje. Wielu didżejów jest dziś sławnych ze względu na ich produkcje, więc mamy gości grających własne tracki, ale pozbawionych umiejętności technicznych”.

Co Wy na to?
Komentarze
  • marcoss8124 sierpnia 2012, godz. 14:48
    Laidback Luke ma rację, ale zapomina o tym, że niektórzy mają swój styl swój klimat, do którego chcą przekonać ludzi / potencjalnych klubowiczów i nie będą wybierać ze "wszystkiego", jakaś selekcja musi być, zwłaszcza jak w grę wchodzi też własna wytwórnia, której o coś też chodzi. Mixmash akurat nie wygląda mi na wytwórnię z koncepcją. Rozumiem, jeśli miał na myśli tych samych ludzi co A-Trak, a jemu pewnie chodziło o połowę gwiazd Ultra w Miami. Nie chodzi o to, żeby grać/wydawać/produkować kawałki, które co najwyżej nadają się do grania (np 90% techhouse"u a nawet techno). Nie bronię tu nikogo, wiem, że są tacy ludzie jak Ferry, którzy swój "program" ciągną miesiącami.
    PlasticSociety:"Chciałbym przypomnieć też upadek disco w stanach .." też się tego obawiam :(
  • djbprzemo24 sierpnia 2012, godz. 15:28
    taka jest prawda... ale niestety My z tym nie wygramy. są sławni i idą na łatwizne grając cały czas to samo... lub też nie było czasu poszukać czegoś nowego, innego... ale na szczęscie takie rzeczy nie dzieją sie w swiecie Tech House i Techno bo nie zauwazyłem ani razu aby ktoś ze sławnych Artystów miał podobne TL... Carl Cox czasami gra długieeee Sety ;) i nawet grając 3 dni pod rząd nie powtarza utworów;) tak samo wyżej przykład Voorna ;) więc ja jestem spokojny o muzyke która jest moją ulubioną :) a reszta hmm już jakoś nie stawiam wyższej wagi do tych Wszystkich podobnych do siebie ''Hitów''
  • PlasticSociety24 sierpnia 2012, godz. 16:02
    djbprzemo - Zwróć uwagę na schematyczność muzyki big roomowej i trancowej tu schemat w przypadku big room jest prosty ma siepać i sprawiać żebyś skakał wiec powtarzalność w sensie utworów jest dosadna , wprowadzenie z popowym wokalem łącznie z breakdown'em , trance - wprowadzenie, breakdown, rozwinięcie (chociaż w przypadku trancu nie zawsze jest to regułą ) Powtarzalność i schematyczność niesie mało kreatywności i świeżości tego typu muzyki wiec nie ma się czemu dziwić czemu sety tych '' artystów'' mają podobny charakter lub powtarzalność kawałków w setach .. w sumie klubowicze , fani dostają tego czego oczekują .
    Co do Housu to muzyka że tak powiem dość mocno posiadająca wpływy z innych gatunków .. np soul,disco,funk, elementy jazzu ...itp - więc schematyczność tu ma mały wpływ i daje szerokie pole do popisu producentom , podobnie jest z techno - to tylko wyłącznie wyobraźnia nieposiadająca określonych schematów więc powtarzalność jest tu znikoma każdy łatwo może wyrobić swój własny styl , zrobić coś nowego .. przykładem jest tu deep house - bardzo szeroki wachlarz brzmień i wpływów z innych gatunków
  • CK198624 sierpnia 2012, godz. 16:06
    Dokladnie tak jak kolega pisze wyzej! Big room to schemat a ludzie to lubia bo jest łomot - bass i mozna przy tym skakac specjalnie nie zaglebiajac sie w temat, czasy wirtualnych muzycznych podrozy juz sie skonczyly. Pozostaly zgliszcza z namalowanym farba napisem big room. Trance tak samo - dzis trance to dla mnie deep house bo reprezentuje to o co kiedys chodziło w tej muzyce a nazwa - nazwą.
  • PlasticSociety24 sierpnia 2012, godz. 16:21
    CK1986 - Chyba chodzi Ci tylko o klimat .. bo to jedynie co może łączyć House z old Trancem . Deep był bardzo klimatyczny od samego istnienia czyli od początku muzyki House przykład Mr Fingers niezwykle melodyjne.. Chilloutowe produkcje , prócz klimatu nie dostrzegam nawet znikomego podobieństwa tych gatunków to zupełnie inne światy chociaż na upartego coś by się znalazło
  • artinho24 sierpnia 2012, godz. 16:59
    No rzeczywiście muzyka klubowa nie wyszła z undergroundu... Nie ma to jak festival świata niezależnego promowany w telewizji i radiu, Nie ma to jak najbardizej popularne festivale na całym Świecie Tomorrowland i Ultra Music Festival, na których jest po kilka scen z muzyką ambitną. Rzeczywiście niszowa muzyka nadal tylko na nielegalnych rave'ach w San Francisco i Londynie :]

    Jeżeli ktoś chce się wybawić przy big roomowych produkcjach to niech się bawi, jeżeli dla kogoś to za mało, lub za dużo, szuka swojego przepisu na udaną zabawę. Nie trzeba w Polsce słuchać tylko i wyłacznie eski czy czwórki jeżeli chce się posłuchać muzyki klubowej, w dobie internetu można znaleźć miliony rozgłośni z ambitną muzyką...
  • Helvinek200024 sierpnia 2012, godz. 17:43
    Niby i mozna znalezc praktycznie wszystko w internecie. Ale ja bym chcial znalezc sie na Tiesto In Concert II czy tez podobnej imprezie. Jednak takie wydarzenia upadaja, i juz nie jestem pewien tegorocznego Transmission na ktorym bede niestety 1 raz. Straszne jak ta muzyka sie tak szybko zmienia, chyba ze to normalne... Niemniej jednak dzis to chaos, tepy wydzwiek i jednostajnosc.
    Dowod na to ze Europa powinna trzymac sie zdala od Ameryki pod wzgledem muzyki. Tylko trzeba sciagnac Breakfast i Eco :D
  • artinho24 sierpnia 2012, godz. 18:19
    Tyle, że to Ameryka zapatruje się jeśli chodzi o EDM na Europę... te wszechobecne big roomy, które tak wam ciążą powstały w Europie.
  • PlasticSociety24 sierpnia 2012, godz. 18:21
    artinho Ty chyba za bardzo słowo Underground odbierasz zbyt dosłownie dla mnie nie oznacza to głębokiego podziemia to jest bardziej alternatywa dla świata komercyjnego i każdy kto ma styczność z ambitniejszą muzyka elektroniczną tak to przynajmniej nazwa oznajmia itp więc twoja ironia trochę na wyrost . A zauważ gdzie jest teraz House i Techno na pewno nie w tym świecie muzycznym gdzie Mainstream więc jak to nazwiesz masz jakiś pomysł ? Nie tylko ja tak to nazywam ale i też producenci Rzeczą normalną jest że takie sceny pojawiają się festiwalach bo taka kolej rzeczy w klubowym świecie dużo fanów takiej muzyki wiec nie można ich pomijać tylko dla Mainstream 'u ale kiedy czas letnich festiwali się kończy ta muzyka trafia do klubów tam gdzie jej miejsce . Podam Ci przykład jeden z wielu powiedz jak mam nazywać inaczej tak wiele podpisanych utworów . Jeśli oni tak indentyfikują swoje utwory to kim Ty czy jesteś żeby mówić gdzie znajduję sie ich muzyka pozzdrawiam :
    Shonky - Le Velour (Mr. Fingers aka Larry Heard Underground Dub Remix)
  • CK198624 sierpnia 2012, godz. 18:48
    PlasticSociety

    Trance - nazwa stąd ze wprowadza Cie w trans podobnie jak narkotyk

    Deep House - obecnie bazuje na takich schematach jak progressive trance kilka lat temu, wprowazda Cie w trans, robi chaos w glowie, wprowadza Cie w uniesienie badz przygnebia, cala gama emocji. Powtorze jeszcze raz wprowadza w trans!

    Dlatego abstra***ac od nomenklatury to obecny spadkobierca tej muzyki bo reprezentuje to czym trance byc powinien.

    Btw nie slucham takiego deepu jak przytoczony przez Ciebie Mr Fingers choc rowniez jest bardzo dobry. Na mnie bardziej dziala Boral Kibil, Mamut Orchan, Eryo, Deep Fog itp. - ma duzo wspolnego z Trance muzycznie.
  • PlasticSociety24 sierpnia 2012, godz. 19:17
    CK1986 Ja lubuję się w klasycznym deepie czysto housowym np większe lebele jak Defected , Hot Creations , Lo Rise itp o takim który jest spadkobiercą trancu nigdy nie słyszałem a to co mi podałeś to nie deep tylko progressive :) zasadnicza to różnica na Beatporcie masz podpisane nie wiem czemu to odbierasz jako deep i kto Ci takich głupot naopowiadał
    masz poczytaj albo odpal jakies radio internetowe z deep housem ja już Cie nie będe wyprowadzał ze swojego transu,,, hehe
    http://en.wikipedia.org/wiki/Deep_house
  • CK198624 sierpnia 2012, godz. 20:29
    hahhaha na beatporcie mam podpisane.... sugeruj sie beatportem .... w brzmieniu to deep house, widac ze nie zrozumiales mojej wypowdzi. Dla Ciebie pewnie Tiesto to ciagle trance bo tak go przyporzadkowali na beatporcie. Glupot nikt mi nie opowiadal, choc Ty zdajesz sie byc pierwsza osoba. Tak czy owak nie bede sie tu napinal jak nie rozumiesz ze deep house wspolczesny brzmi jak stary trance a przynajmniej ma ten sam feeling to posluchaj sobie najbardziej szlagierowego kawalka Andain i porownaj z deep fogiem, exoplanet, eryo, lub przyrownaj Deep House (o ktorym mowie) do Deepsky albo starego Coldharboura (Stranger, kawalki z 04-06) brzmi znajomo?. Jak Ty sie chcesz sugerowac nomenklatura to powodzenia - wiesz bylem ostatnio na imprezie trance na Born To Party najwieksza impreza trance w Poznaniu i lecial Szwedzki House ale na BTP ktos to podpisal jako Trance wiec ludzie to lykaja i skacza... a wikipedia to zadne zrodlo i troche mnie to obraza jako osobe dobrze zorientowana w muzyce.

    PS
    Poza tym tak jak pisales DH ma wiele obliczy ja nie toleruje wspolczesnego nurtu ocieplanego DH w stylu Koletzkiego czy jakis exp. z disco i obnizania bpmu jak to ma miejsce w moim rodzimym SQ w Poznaniu. Kawalki Exoplanet to tez Deep House nawet na BTP a brzmia jakos trancowo ? nie? to podbij bpm o 5 do gory nadal DH?

    I cos bardzo znanego - Orkidea, przyporzadkowany jako Trance a zob co gra ...

    http://www.livesets.us/orkidea_-_radio_unity_[...]

    no ale jest napisane xDDD
  • PlasticSociety24 sierpnia 2012, godz. 22:18
    1. Gdybyś był dobrze zorientowany w muzyce wiedziałbyś że deep powstał w latach 80 z Chicago House a własnie prekursorem m.in Mr Fingers kiedy jeszcze nie było Trance ani Progressive wiec jak może deep brzmieć trancowo ?
    2. Akurat Beatport dobrze to podpisał i to jest progressive dla uprzytomnienia poszukaj sobie nie tylko na beatporcie ale w innych sklepach np Traxsource Junodownload czy nawet na soundcloud odnajdź deep house i swój progressive porównaj jeśli media Ci nie wystarczają , bo nie sądzę zęby pół świata się myliło a Ty miałbyś racje ,odnajdź sobie tematy nawet z ftb o twoim '' deepie'' nigdy nie było mowy bo takie coś jak podałeś nie istnieje
    3. Deep Housu nikt nie zwalniał posiadał wolne tempo od początku swojego istnienia
    4. Deep House nigdy nie będzie brzmiał trancowo ponieważ to nie ten klimat i nie ta specyfika gatunkowa
    5 Żeby Ci łatwiej było szukać Deep House grają m.in : MK (Mark Kinchen),Maceo Plex,Huxley,Osunlade,Dennis Ferrer,Chez Damier,Catz n Dogz (Polska), Storm Queen ,Atjazz ,Noir, Jamie Jones, Art Department, Subb-An, Ian Pooley, Larse,Maya Jane Coles ,Audiojack ,Shonky, Ame ,Flashmob,Hot Since 82 ,Amine Edge ,Hunter Game,Chopstick & Johnjon, Manik ,Hunter Game, Lovebirds,Phonique ,NiCe7,Bubba,Tuccillo ,Eats Everything,Shur-I-Kan ,Aki Bergen.....
    6.Nigdy nie słuchałem Tiesto ponieważ ten pan mnie nie interesuje
    7.Gdybyś czytał moje posty ze zrozumieniem bo jak widzę czytałeś wiedziałbyś że raczej nie gustuje w komercyjnej muzyce elektronicznej więc tekst o Tiesto darowałbyś sobie na samym początku
    8.Nie Kompromituj się już!
    9. Aż z ciekawości spojrzałem na tych co znowu mi podałeś na soundcloudzie panowie sami swoją twórczość nazywają progressive.. ale tak Ty wiesz lepiej ... kiedyś coś podobnego miało miejsce .. Otóż polscy poloniści uważali że śp. pani Wisława Szymborska źle zinterpretowała swój wiersz ... Oni wiedzieli lepiej co ma na myśli ! za bardzo nad interpretujesz muzykę na swój sposób i nie potrzebnie się spierasz bo jesteś w błędzie kolego zastanów się kolejnym razem co piszesz bo niepotrzebnie się afiszowałem
  • chudy5d24 sierpnia 2012, godz. 22:35
    CK1986: Może moje zainteresowanie twórczością Orkidey (dobrze odmieniam?) spadło, więc jak zobaczyłem trackliste, to się przestraszyłem. Ja pierdziele... Myślałem, że to jeden z tych, co stoi na straży tranceu, a tu takie cuś... o.O
  • Knieja_8824 sierpnia 2012, godz. 23:56
    Taka sama sytuacja jest z SvD. Nie chcę za bardzo oceniać czy granie ciągle tych samych kawałków jest złe czy dobre (no chyba że przez pół roku katowane są te same to to jest już lekka przesada). Ja osobiście uważam, że nie ma sensu wybierać się częściej niż 1-2 do roku na tego samego DJ-a. A tak w ogóle to jestem zdania że w każdym secie powienien byc zagrany jakiś klasyk, a nie tylko co to jest nowo wydawane.
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (38)