To pytanie jak najbardziej na poważnie, jeżeli jesteście producentami napiszcie czy odpowiedzielibyście na taką propozycję? A jeżeli nie, to z jakich konkretnie powodów? 48 UserComments

Kto odmówiłby remiksu Justinowi Bieberowi?

Artykuł dodano: 3 września 2012, godz. 10:30
Odsłony: 5394x
To pytanie jak najbardziej na poważnie, jeżeli jesteście producentami napiszcie czy odpowiedzielibyście na taką propozycję? A jeżeli nie, to z jakich konkretnie powodów?

Niespełna tydzień temu umieściliśmy na naszym fejsbukowym profilu link do remiksu Ferry Corstena, jaki holenderski producent zrobił dla Justina Biebera. Większość komentujących skwitowała to komentarzem w rodzaju „R.I.P. Ferry”.


Wyobrażamy sobie, że podobnych wiadomości z całego świata Corsten dostał bardzo dużo, bo postanowił się do nich ustosunkować następującymi słowami:

„Hej, w odpowiedzi na ekstremalnie niedorzeczne reakcje na fakt zremiksowania przeze mnie Justina Biebera, chciałbym przekazać co następuje: dostałem propozycję zrobienia własnej wersji Biebera i stwierdziłem, że to wyzwanie zrobić taneczny, radiowy remix dla tak młodego i utalentowanego artysty. Oraz TAK – uważam, że jeżeli ktoś potrafi grać na 3 instrumentach i potrafi śpiewać, to ja go nazywam utalentowanym! Miałem niezłą zabawę robiąc ten remix i proszę nie płaczcie już nad tym, jestem twórcą elektronicznej muzyki tanecznej!”

Co Wy na to? I co Wy byście odpowiedzieli wytwórni Biebera, gdyby chciała remix od Was?


Justin Bieber - As Long As You Love Me (Ferry Corsten Remix)


Komentarze
  • radar4 września 2012, godz. 14:57
    Deliano Carl - podpisuje się rękami i nogami. Ubolewać tylko należy nad tym, że ów remix jest nędzny.
    Moja siostrzenica słucha tego całego Biebera, nabijam się z niej, ale ona nie wie, że będąc w jej wieku, z kumplami słuchaliśmy np. Backstreet Boys czy Dr Albana :)

    77 Bombay Street - I love Lady Gaga - można tym kawałkiem gnębić hejterów :)
  • artinho4 września 2012, godz. 21:05
    Przecież napisałem do kogo jest kierowana popularna muzyka.
    Tak bardzo sram na tego typu artystów, nie wiem nawet o czym śpiewają bo tego nie słucham.

    Mi się wydaje, że jednak mam rację, bo wyrwałeś to zdanie z kontekstu. Chodziło mi o dawanie świadectwa w internecie. Oprócz fałszywej satysfakcji nikt deklarujący się, że stroni od komercji nic nie ma. Bo co mnie obchodzi czy jakiś koleżka lubi czy nie lubi komercji?

    Też mam brata ciotecznego, którego od dawien dawna katowałem muzyką elektroniczną, tyle, że on ma tak jak ja, mam wielu znajomych, a muzyka tego nie zmienia. Również znajomych zawsze katuje przeróżnymi dzwiekami. Zawsze nagrywam kilka kompilacji jak jadę do Polski w zależności kto na jaką muzykę ma ochotę...

    Co raz częściej mam wrażenie, że ludzie, którzy są bardziej kumaci i otwarci na ambitniejsze dźwięki, zachowują się gorzej od tych mniej kumatych. Bo wydaje mi się, że niektórzy tu na forum skreślili by człowieka gdyby tylko dowiedzieli się czego słucha, a dla mnie to nie gra roli kompletnie... do póki jesteś w porządku dla mnie, słuchaj sobie i Biebera... ale jeżeli okażesz się tępą strzałą, to tyle mnie widziałeś :)
  • vanhool4 września 2012, godz. 23:56
    Dlaczego napisanie że nie lubię plastikowego gówna ma być od razu hejterstwem? Po prostu taki szajs nie trafia w mój gust, i jak widzę nie tylko w mój. Dlaczego wyrażenie swojej opinii od razu jest negowane. I tak w ogóle dla wszystkich używających określenia "hejotwać" (czy jakkolwiek by tego dziwoląga nie odmienić) polecam przyjrzenie się co dokładnie to oznacza. I jeszcze jedno: ludki takie ja Bieber nie tworzą muzyki, oni tylko udzielają się wokalnie.
  • Kramon5 września 2012, godz. 00:56
    nie nazywaj muzyki której nie lubisz szajsem. Po prostu nie jest w twoich gustach i tyle,

    Prosty przykład czy Eminem robi dobre techno nie!? o no to robi szajsową muzykę!!!!
  • artinho5 września 2012, godz. 02:59
    vanhool, jak masz pisać, nie lubię tego gówna... to jaki ma to sens? jeżeli napiszesz dlaczego Ci się to nie podoba, lub cokolwiek konstruktywnego... jest ok! Przecież każdy słucha tego na co ma ochotę i tego co lubi... i każdy ma prawo do opinii, tylko moim zdaniem o wiele przyjemniej byłoby gdyby komentarzy typu ***ać, gówno, chłam itd było jak najmniej. Mnie uczyli w domu, że jak się nie ma nic dobrego do powiedzenia, to lepiej siedzieć cicho. Dla każdego z nas, lub też dla większości muzyka odgrywa sporą rolę w życiu, rzucając nic nieznaczące dla Ciebie wyzwiska lub nie poprawne komentarze mogą kogoś urażać...just sayin'
  • Deliano Carl5 września 2012, godz. 03:10
    przezywacie tego biebera jak zyd okupacje, a on liczy kolejne miliony dolarów na koncie ;]
    nikt z was nie przyzna sie, ze bedac dzieciakiem tez sluchaliscie takiej muzyki..
    bo watpie żebyście w latach 90 sluchali undergroundowych klimatów..
    ja sluchalem disco polo , backstreet boys, n'sync, britney, jennifer lopez, spice girls i to tez byl pop który nie przekazywal zadnych wartosci.. a jednak tego sluchalem..bieber robi to samo tylko ze w XXI wieku ;]
    trance, techno , house .. tez jakos nie przekazuje zadnych tresci ktore moglbym wykorzystac w zyciu i nie *******cie glupot.. takie super ambitne kawalki moge wyliczyc na palcach jednej reki..
    muzyka w ktorej tak sie lubujecie i uwazacie za za***ista, ma za zadanie dawać kopa, energii i niszczyc parkiety..
    muzyka pop tez nadaje sie na dobre imprezy (wiem bo nie raz na takich bylem) a dziewczyny ktore na nich poznalem wcale nie są tępe, głupie i po***ane ..

    takze, dajcie se siana i nie robcie z siebie mega undergroundowców bo tylko sie osmieszacie ...

    a jak chcecie posluchac muzyki ktora ma glebszy sens to posluchajcie sobie rocka z lat 70,80,90 .. to tyle

  • Luc Deep5 września 2012, godz. 08:20
    Deliano Carl-----gratuluję płytkiego podejścia do muzyki elektronicznej, dla mnie ona jest życiem i nadaje jemu sens.....łatwiej jest coś, cokolwiek przekazać słowami niż samym dźwiękiem, ale widzę tego nie czujesz. A jak już to posłuchaj tekstów w utworach np. Kai Tracid'a....

    Szanuję muzykę prawdziwych artystów danego gatunku, ale nie zbękarconej, spłyconej i nastawionej na tani zysk jak w przypadku Bibera. Koleś osobiście jest mi obojętny, krytykuję jedynie jego wypociny. I wcale nie musi być to wielce konstruktywna krytyka bo zwyczajnie na to nie zasługuje.

    Wracając do tematu----na remix Ferrego też zwyczajnie brak słów, no ****a co to ma być???? On miał niezła zabawę i spory hajs za to, a gdzie szacunek dla swoich fanów i muzyki elektronicznej, której twórcą siebie nazywa??? w d...??
  • Axel.5 września 2012, godz. 09:30
    No i mamy temat na następne 10 stron :)

    ''trance, techno , house .. tez jakos nie przekazuje zadnych tresci ktore moglbym wykorzystac w zyciu i nie *******cie glupot.. takie super ambitne kawalki moge wyliczyc na palcach jednej reki..''

    To akurat prawda, było kilka wyjątków jak Kai, ale to tylko wyjątki. Dorabianie sztucznej ideologii to też ina para kaloszy.
  • artinho5 września 2012, godz. 12:44
    Luc Deep, mylisz się... Bieber nie zasługuje by w ogole podejmować jego temat na takich forach. Powinno się odnieść do remixu Ferrego. Dobry/nie dobry i na ten temat dyskutować. Lecz nikt tu nie potrafił podejść obiektywnie do tego numeru tylko i wyłącznie dlatego, że widnieje tam Bieber w creditsach. Sam Bieber w niejednym wywiadzie podkreślał, że nie byłby tu gdzie jest gdyby nie ''hejterzy''. To oni cały czas wyzywając go, utrzymują mu fejm, stąd moje podejście... jeżeli mi coś nie pasuje... to ignoruje to, a wiele osób w Polsce myśli, że pare c***ów do dupy w internecie pogarsza sytuację, gdzie w takim przypadku dzieje się całkowicie na odwrót.

    Przykład polski... DODA... co z tego, że ciągle słychać o niej w jakiejś aferze, ciągle coś od***ie... nie ważne, że robi maniane straszną, ważne, że ciągle o niej mówią.

    Co z tego, że POPEK degenerat z firmy, robi sobie blizny bez historii na mordzie, wytatuował sobie oczy, robi kontrowersyjne filmiki, a w miedzy czasie wydaje promo video swojej płyty. Daje sobie rękę uciąć, że będzie miał złoto za tą płytę bo hejterzy wszędzie gdzie możliwe dzielą się wieściami o nim... wyzywając go do tego...


    Podsumowując: Nie podoba Ci się coś? Przemilcz... Najlepsze wyjście do danej sytuacji.
  • Luc Deep5 września 2012, godz. 16:17
    artinho----mnie nie interesuje Biber, Doda, jakiś popek o którym pierwszy raz słyszę. Niech sobie trzepią $$$ ile wlezie, nic mi do tego, mam to głęboko w rowie.
    Ale kiedy słyszę tak zwymiociały, tak głęboko wchodzący w dupę stacjom pokroju Eski remiks twórcy "Punk" , albumu "Right Of Way", współtwórcy System F to pękam, złość miesza się z żalem, że tak dobry (do "L.E.F") producent w dupie ma swoich fanów (i byłych fanów- ja) i odwala taką prostacką robotę. Niech remiksuje kogo chce, byle, obiektywnie mówiąc (bo nie wiem komu w/w rmx Bibera może się podobać), nie tworzył więcej takich shitów...
  • Deliano Carl5 września 2012, godz. 18:05
    Luc Deep ... i właśnie mówiąc o super ambitnych kawałkach które mogę wyliczyć na palcach jednej ręki .. chodziło mi o numery Kai Tracida ... masz jeszcze jakieś przykłady? bo ja nie moge znaleźć ...
  • artinho5 września 2012, godz. 19:03
    Skoro Cie nie interesuje Bieber, to po co wałkujesz ten temat? Ja bym olał to ciepłym moczem gdybym zobaczył to w tytule artykułu. Doda i Popek to przykłady jak hejterzy pomagają ''gwiazdą'', coś do zbadania, jeżeli oczywiście tylko chcesz.
  • Seth005 września 2012, godz. 19:36
    Deliano Carl -> chcesz ambitne kawałki? to włącz Radio Roxy w sobotę o 20 i posłuchaj dwóch godzin ambitnej muzyki z najwyższej półki od Bshosy, dalej jak będziesz chciał ambitnej muzyki to włącz w niedzielę Leniwą Niedzielę Noviki i też posłuchaj tej ambitnej muzyki. i uwierz ale ambitnych kawałków wychodzi spora liczba tylko trzeba chcieć tą muzykę przyjąć a nie od razu nastawiać się na nie wobec niej.

    a co do remiksu to jest słaby, żenująco słaby jak na pana Corstena, chciał wejść do świata muzyki popularnej ale dał ciała bo stworzył żenująco słaby kawałek nawet jak na ten świat muzyki rozrywkowej.
  • Luc Deep5 września 2012, godz. 20:53
    c*** z Bieberem, chodzi o Corstena, który dał ciała po całości....
  • Deliano Carl5 września 2012, godz. 21:23
    ja *******e... my sie chyba nie rozumiemy...
    mówiąc ambitne, miałem na myśli numery które mają w sobie jakiś głębszy przekaz... rozumiesz? jakiś wokal który mówiłby mi co np jest ważne w życiu, czym trzeba sie kierować i tego typu rzeczy...coś głębszego, co zawarte jest w konkretnych i trafiających do umysłu słowach..
    nie chodzi mi o ambitny deep house, czy tech house itp tworzony przez artystów mało znanych i dobrych ... czaisz? ta muzyka jest niszowa i dobra.. owszem...ale nic oprócz energii i radości nie daje..
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (48)