Już jakiś czas nie pisaliśmy o naszym zdolnym rodaku, Adamie Kancerskim z Poznania, ale wreszcie Adam znów daje o sobie znać powracając z dobrymi wiadomościami. Niegdyś współzałożyciel grupy... 51 UserComments

Kancerski: 'Pozwólcie producentom iść z duchem czasu'

Artykuł dodano: 29 marca 2012, godz. 14:19
Odsłony: 10065x
Już jakiś czas nie pisaliśmy o naszym zdolnym rodaku, Adamie Kancerskim z Poznania, ale wreszcie Adam znów daje o sobie znać powracając z dobrymi wiadomościami. Niegdyś współzałożyciel grupy KlubbMastaz, w ostatnich latach dał się poznać jako prężny trancowy producent.


Adam, zanim przejdziemy do najnowszego newsa, przypomnij nam największe swoje sukcesy.

- Na pewno największym sukcesem jest fakt, że w latach 2008-2011 wydałem aż 7 utworów w wytwórni Paula van Dyka - VANDIT.  Między innymi „It Takes Time (feat. Aneym)”, „Who's In Charge”, „All Day Long” czy „Liquid”.

7 numerów w Vandit brzmi nieźle, chyba bardziej jesteś rozpoznawalny na zachodzie niż w Polsce...

- Też tak czuję, z czego to wynika? Nasi klubowicze chyba wiedzą.

Wracając do sukcesów...

- Na pewno dobrze zapamiętałem wielki support Armina - rzadko sie zdarza, żeby Armin van Buuren aż trzy razy zagrał ten sam numer w trzech audycjach ASOT. Tak jednak było w przypadku „It Takes Time”, powstałego we współpracy z Anną Mielniczuk, znaną także jako Aneym.

Masz w planie kolejne numery z Aneym?

- Tak, już teraz mogę zdradzić, że właśnie powstaje kawałek, do którego chciałbym ponownie zaprosić Anię. Jest jednak jeszcze za wcześnie, by zdradzać kolejne szczegóły.

7 numerów w Vandit, support Armina, teraz był czas na Anjunabeats...

- To prawda. Muszę się przyznać, że już od jakiegoś czasu próbowałem zyskać uznanie chłopaków z Above & Beyond i wreszcie wydać coś w Anjunabeats. Kilka dni temu to marzenie się spełniło i podpisałem pierwszy kontrakt z tym labelem!

Co to będzie?

- Bardzo im się spodobał numer „Orion”, który pojawi się już wkrótce na samplerze składanki „Anjunabeats Worldwide 04”. Data wydania 9 kwietnia, na Youtubie powinien pojawić się w ten poniedziałek!

Powiedz coś więcej.

- „Orion” to muzyczny misz-masz, moja propozycja na wymieszanie stylu trancowego z housowym...

Czyżbyś poszedł w stronę house'u czy trouse'u?


- Nigdy nie lubiłem być zaszufladkowywany do jednego konkretnego worka. Jest tyle styli muzycznych, które lubię, że aż niepoprawnym dla mnie byłoby robienie ciągle tych samych schematów i brzmień oraz zamykanie się w jednym stylu.

Koniec z upliftingiem?

- Niekoniecznie, ale staram się iść z duchem czasu, choć wiem, że fani czekają na więcej szybkich produkcji w tempie 137/138. Czytając w internecie opinie fanów muzyki "trance" na temat wolniejszych trancowych produkcji, np. z wytwórni Anjunabeats, odnoszę wrażenie, że ich nienawiść do producentów przewyższa ich miłość do muzyki. Naturalną rzeczą jest, że muzyka ewoluuje. Fani szybkich, upliftowych brzmień lecących 140 uderzeń na minutę (zupełnie jak 10 lat temu) nie powinni mieć jednak pretensji do producentów, którzy starają sie iść z duchem czasu i są znudzeni oklepanym upliftingiem, który robili przez lata.

Rozumiem, że nie popierasz ataków fanów na producentów zmieniających style...


- Agresja skierowana w stronę producentów, którzy obecnie tworzą nieco odmienne brzmienia od tych, z którymi zdążyli oswoić sobię ludzi jest dla mnie przejawem ignorancji oraz głupoty osób wypisujących bezczelne komentarze. Dla mnie z muzyką jest tak, jak z modą - są ludzie, którzy będą zwolennikami ciuchów na styl lat 70. nawet za 20 lat. Jednak nie powinni oni mieć pretensji do projektantów mody, którzy idą z duchem czasu i próbują tworzyć rzeczy na miarę swoich czasów.

Na koniec powiedz coś o jeszcze jednym Twoim akcencie u Above & Beyond...

- Tak jest,  w ostatni piątek panowie w swojej audycji Trance Around The World zagrali jedną z niewydanych jak dotąd moich produkcji o nazwie "Ancients".  Tu zresztą też można wyczuć natchnienia z różnych styli, nie tylko trance'u...



Adam Kancerski - Ancients
Komentarze
  • djunderfunk29 marca 2012, godz. 13:37
    ale ludzie nie mają pretensji o to, że producenci zmieniają styl - to jest akurat dobre. ludzie mają pretensje o to że wszyscy producenci zaczynają kręcić te same brzmienia, które są aktualnie 'modne'.
  • marcoss8129 marca 2012, godz. 13:41
    "Czytając w internecie opinie fanów muzyki "trance" na temat wolniejszych trancowych produkcji, np. z wytwórni Anjunabeats, odnoszę wrażenie, że ich nienawiść do producentów przewyższa ich miłość do muzyki. Naturalną rzeczą jest, że muzyka ewoluuje. Fani szybkich, upliftowych brzmień lecących 140 uderzeń na minutę (zupełnie jak 10 lat temu) nie powinni mieć jednak pretensji do producentów, którzy starają sie iść z duchem czasu i są znudzeni oklepanym upliftingiem, który robili przez lata."
    Odnoszę to samo wrażenie. Nic dodać nic ująć. Nie jestem wrogiem upliftu, ale tego brzmienia się po prostu opiłem.Od czasu do czasu zdarzają się co prawda perły , ale rok 2009 i 2010 pokazał jak wyczerpany jest ten "eksploatowany" od 2004 roku styl.
    djunderfunk: nie tylko o to chodzi, ale po prostu "fanom" nie odpowiada to, że idą w jakimkolwiek kierunku zbaczając ze starej drogi (czyt. stylu, do jakiego nas przyzwyczaił "nasz dj"), nie ważne czy podpina się pod panujący trend czy nie.
  • Matt V29 marca 2012, godz. 14:51
    Co do "Ancients" - bardzo miłe dźwięki :)
  • Kerwi.29 marca 2012, godz. 15:11
    @ djunderfunk, prawda! każdy lead na wzór SHM , AVICII ALBO ARTY rzygac sie chce.
  • zthrx29 marca 2012, godz. 15:32
    Pewnie czytasz komentarze pod tym artykułem więc chciałbym zapytać skoro nazywasz ludzi idiotami i głupkami. Jak to jest, że mając swój styl zaczynasz produkować dla wytwórni, która nastawia się obecnie na kase i komerche nazywając to postępem. Z tego tracku słychać wyraźnie, jak na mój idiotyczny gust, że taki pewnie był wymóg by się załapać "do koryta", akurat świetnie się on nadaje do zagrania na jakiejś komercyjnej imprezie dla ciemnego ludu - ala Amerykanie. Jesteś jeszcze młody i widać chwytasz się czegokolwiek by zaistnieć.
    Szkoda, że producenci nie mają jaj tworzyć własnej muzyki - a uplift? po co od razu zwalniać i nazywać to postępem, nie da się łączyć gatunków, nowych dźwięków jak producenci Progressive Psytrance? Chyba co chwilę o tym wspominam, ale na tej rozrastającej się scenie jest całkiem łatwo się wybić z własnym stylem i pomysłami niż lizać dupe Anjuna etc. by łapnąć trochę kasy.
    Zamiast piepszyć, że robicie chłam ze względu na postęp, napiszcie prosto, że robicie to dla kasy. Bo jakoś nie widzę postępu w tworzeniu trylionowo tego samego housowo/popo/swidiszmafio dziadostwa
  • Jerycho198829 marca 2012, godz. 15:36
    Chciałem coś napisać ale według mnie zthrx wyczerpał temat ;)
  • Marcin Żyski29 marca 2012, godz. 15:47
    halo panowie, włączyliście to 'Ancients' czy coś innego? Na razie nie słychać tu żadnej szwedzkiejmafyji. więcej tu - jak ktoś w jutubowych komentarzach zauważył - klimatu np davida westa. bardzo przyjemny numer!
  • djmva9629 marca 2012, godz. 15:50
    fakt, zthrx wyczerpał temat i dołączam się do jego wypowiedzi.
    Napisz jeden z drugim, że chcecie robić masówkę. Bo tłumaczenie się w stylu "dajcie iść muzyce z duchem czasu" to żaden argument.
  • UcieX29 marca 2012, godz. 16:16
    Jaki lanser...
  • Kranczips29 marca 2012, godz. 16:51
    zthrx dobrze gada, polać mu ;)
  • Mike Van Fabio29 marca 2012, godz. 16:53
    Ja osobiście uważam że dużo jest prawdy w tym co powiedział Adam. Ale niestety z drugiej strony łza mi się w oku kręci gdy oglądam stare filmiki np z trance energy 2002. Nikt już takich numerow nie robi, a dużo bym dał aby to znów zakwitło. Co do np. supportów zauważyłem pewną rzecz. Też robię trance od około 2 lat i zawsze był to typowy uplift taki jaki był mi najbliższy sercu. Nigdy nie udało mi się tym osiągnąć większego supportu. Zrobiłem jeden rmx bliski stylem tzw "obecnej mody" i od razu support w asocie oraz fsoe. Tak jakby dzisiejsze gwiazdy swiata trancowego zamykały się na twórców upliftu :(
  • Axel.29 marca 2012, godz. 16:56
    Nie wszyscy schodzą nisko z tempem.. Ottaviani, Askew, Activa wciąż graja w miarę ''czysty'' trance. Nie twierdzmy wiec że ten styl(140 bpm) wymiera. ;) Po prostu teraz się to rozdzieliło i to wszystko, ale z''postępem'' to nie ma nic wspólnego.
    Porównywanie muzyki do ciuchów i mody pozostawię bez komentarza. Są zawsze artyści i lamusy. Muzyka jest formą sztuki a nie chwilową modą na takie czy inne rzeczy.... Adamku

    ps
    Numer Ancients - bd
    pzdr
  • Mike Van Fabio29 marca 2012, godz. 17:00
    Wydaje mi się też, że duży wpływ na to ma ogólnie przyjęty autorytet Armina. Lata 2003-2007 robił kawałki typu shivers, sail, serenity i różne inne typowe uplifty, wiec inni tez robili uplifty. Pozniej jego styl spadł tempem, zaczęły się progresy, więc wszyscy polecieli za nim progresywnie. Do Adama - nawet jeśli pojdziesz z duchem czasu, wierze że nadal zdarzą się kawałki w stylu "all day long" i "it takes time" ;) trzymaj sie i pozdro
  • zthrx29 marca 2012, godz. 17:14

    Starzy wyjadacze producenci nie zmieniają stylu, tworza ciągle to samo mniej lub bardziej odbiegając od pierwotnego stylu, na którym zbudowali sławę ale zawsze wiadomo czego po nich się spodziewać.
    Armin/Gaia ma tak charakterystyczny styl, że nie ma się co rozpisywać i ludzie kochają to - w tym ja ;)
    Markus zagarnął własny progresywny styl i światek, w okół którego buduje swoją pozycję.
    John O'callaghan zawsze gra prawie moc i całe lata ma się dobrze. Armin zaprosi go do ASOTA 400,500,600 bo zawsze rozwali publikę swoimi/ podobnymi utworami. Wie, że Andy Moor zawsze zagra jego ciotowaty styl i rozbuja publikę.
    John 00 Fleming, zaprasza mistrzów progressiwu na eventy i Psy, które rozwalą publiczność po północy.
    Shogun ma charakterystyczny popkowaty styl, przez co ma masę propozycji na remiksy etc.
    Andrew Rayel wybuchł ze swoimi epickimi motywami i już wiadomo, że koleś jest od robienia hymnów ;) no i już zrobił niesamowity remix Serenity
    Z zamkniętymi oczami rozpoznam nową nutę Dash Berlina czy Emerego bo stworzyli swój własny styl, który inni mniej lub bardziej naśladują itd.
    Arctic Moon ma się dobrze, ze swoim upliftem i zawsze wiem, że oknami będą trzepać piękne basy i melodie i co? jeździ chłopak po świecie i wiedzą managerzy co zagra etc.
    A taki Kancerski? zmieni styl i kim on jest? no nikim, zleciłby mu kto poważny zrobienie remixu? np jak Armin Arcticowi? On wiedział, że Arctic zrobi z "Coming Home" bombe. A Adam albo N20? tak by wyglądała pewnie jego rozmowa:
    "Cześć, trzeba zrobić remix, a co ty w ogóle produkujesz? bo nie wiem czy zrobisz disco polo, czy rozpierdalacz".

    Podsumowując, styl zmieniają cioty, które już nie mają pomysłu na siebie i się wypalili. A teraz jedyną szansą jest wpasowanie się w jakiś styl, skopiować loopy, basy, wpleść debilną muzyczkę i trzymać kciuki żeby ludzie łykneli, najwyżej się im powie, że to jest postęp.
  • Seth0029 marca 2012, godz. 17:48
    cóż pan który zmienił styl z klubbheadsów na coś ambitniejszego, teraz znowu leci za modą, cóż tak bywa...
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (51)