Już niebawem na FTB.PL obszerna relacja i zdjęcia z tegorocznej edycji Independance. Najpierw tradycyjnie czekamy na wrażenia tych, którzy uczestniczyli w imprezie w poznańskiej Arenie. 295 UserComments

Independance 2006 - Wasze wrażenia

Artykuł dodano: 12 listopada 2006, godz. 04:14
Odsłony: 19023x

Już niebawem na FTB.PL obszerna relacja i zdjęcia z tegorocznej edycji Independance. Najpierw tradycyjnie czekamy na wrażenia tych, którzy uczestniczyli w imprezie w poznańskiej Arenie.

 

 

Komentarze
  • DryneK12 listopada 2006, godz. 04:52
    właśnie wróciłem z imprezki :) wrażenia ??? hmm ... zależy na co patrzeć ... w skali 1-10: - muzyka 10 - wizualizacje, oświetlenie, nagłośnienie itd ... 9+ - sprawy organizacyjne 6 ( myślałem, że już poprzednie eventy cośich nauczyły a jednak;/ ) więcej coś dopisze jak się prześpie :)
  • Skrzypek10012 listopada 2006, godz. 05:29
    Uwaga, Przeżyłem!! Jezeli tak ma wyglądać dzień niepodległości to ja pierdziele. Zaczne od plusów - nie widziałem większej ilości agresywnych ludzi - wizualizacja, swiatło, laserki = elegancko Teraz minusy - nagłośnienie = katastrofa - dj-e wszyscu oprocz Martina Rotha KASZANKA. Nigdy jeszcze nie zmęczylem sie tak muzyką house. Dj-e Mac ZIms doprowadzili do ogólnej zagłady Nie jestem specjalistą i ekspertem w dziedzinie naszej muzyki ale w porównaniu do innych event-ow była lipa MDT - słabo panowie, słabo Pozdrawiam
  • jabzo12 listopada 2006, godz. 06:19
    czas na moje wrazenia... tak wiec bylem bardzo pozytywnie zaskoczony organizacja independance :) wszystko ok... kilka minusow ale chyba nie warto o nich pisac :) tak wiec mdt gratuluje i ciesze sie ze sie zaskoczylem :) juz dzisiaj wieczorkiem ogromna porcja fotek na www.fotoplay.pl a takze fotorelacja z MAYDAY pozdrooo :)
  • Laif12 listopada 2006, godz. 06:49
    widze że ludzie tu maja problem z ocena muzyki granej w arenie, House ?? za cholere nie słyszałem na głównej scenie nawet ułamka housu- komus chyba imprezy sie pomyliły... miało byc ostro i było ostro, brawo !! :D Mac Zims nr1 całej imprezy :D wymazony affter party po mayday jaki tylko mógł być :D laserki na plus choc kolorowe mogły by byc mocniejsze, Mega mix- lol prawie jak sensation- prawie robi wielką róznice ale na plus. Nagłosnienie- bajera, pewni panowi przeprowadzili test na butelce z wodą podczas najwiekszej nawałnicy basu butelka stojąc na parkiecie przed kolumną cała sie kiwała a woda w srodku " latała" na wszelkie rozmaite strony lol druga sala, miałem to szczescie i trafiłem na set Toxic Noiza- na tym człowieku nie idzie sie zawieśc tak wiec było si odrobina Progresywnych klimatów pomieszanych z wstawkami housowymi.. po paru godzinach przechodząc w okolicy usłyszałem muze porównywalna do Hardstylu lecz w nieco łagodniejszym wydaniu :D całkiem sympatycznie i odziwo zwolennicy tego rodzaju sieczki sie znaleźli i tak trzymać :D ogólnie brawa za zrobienie mocniejszej imprezy bo ten pływający trance juz mi bokiem wychodzi. Ci co nie byli a lubia dośc dynamiczne granie moga żałować!! Pozdrawiam & dobranoc
  • kuuba12 listopada 2006, godz. 06:50
    Ciekawe wejscia i odwietlenie, ale naglosnienie lipa :/ ogolnie impreza udana, ale bez zadnych rewelacji ;) pozdro
  • saymondj2812 listopada 2006, godz. 07:42
    Jak dla mnie..Najlepsza impreza MDT na ktore bylem, pod kazdym wzgledem..Nie czepiam sie szczegółów,bo nie warto...Jak dla mnie git...:) pozdroooo dla WAS..
  • SunBlind12 listopada 2006, godz. 08:15
    No to i ja coś od siebie dodam na gorąco. Od strony muzycznej rewelacja, chodz z początku zapowiadało sie przeciętnie. Ale to już kwestia gustu - jaką kto muzyke lubi. Jak dla mnie zdecydowani faworyci to Mac Zimms, Scott Mac, i Matt Darey chociaz na jego całym secie nie byłem. To jezeli chodzi o scene głowną. Jeżeli chodzi o scene alternatywną, to poszedłem tylko na jednego seta - Paula Petera Handke: mały qlimax w Polsce;-)) Dla tego dja zdecydowana brawa, dawno sie tak nie wybawiłem, Istna masakra!!! Co do 'megamixu' - fajna sprawa, ale jak już puszczają jakies fajerwerki to by chociaż z muzyka mogli to zsynchronizować. Jezeli chodzi o sprawy nie muzyczne: - baaardzo marnny leszek 0,4 za 6 zł - lekkie przegięcie - miło z czyjejś strony, że pod koniec imprezy wywalili plakaciki na holu i można było sobie za darmo łyknąc;) - spizgusów jak zwykle 1/3 - ale nawet wyjątkowo spokojnie było Nic tam więcej teraz mi do głowy nie przychodzi, zresztą i tak zaraz ktoś mnie uzupełni. Zastanawia mnie tylko jedno...jak to się stało, że bodajże o 23 wszystkie szatnie były pełne!?? Przecież dużo ludzi nie było - bo przez cała impreze mogłem sie swobodnie poruszać i tańczyć, a MDT i tak porozstawiało te podesty no i scena na środku więc to sporo miejsca zabrało... Pozdrawiam:) aaaaa....jeszcze coś dodam - tekst " GRZEJEMY LASER" na wizualizacji rozbawił mnie nieźle;-)
  • bigos2012 listopada 2006, godz. 09:21
    jak dlamnie muzycznie bardzo si:) ogolnie impreza bardzo udana:) troszke malo ludzikow bylo ale to maly szczegol:)
  • broken12 listopada 2006, godz. 09:22
    a jak dla mnie to bylo zajebiscie dzisiaj cena leszka tutaj nie grala roli i bardzo dobrze ze byl i ze wogole mozna bylo cos zjesc bo nie na kazdym evencie jest taka mozliwosc
  • Meliska12 listopada 2006, godz. 09:46
    dopiero doczołgałam sie do domu... Wrazenia jak najbardziej pozytywne ale nic nie powaliło mnie na kolana =P
  • michur12 listopada 2006, godz. 09:50
    Impreza odlotowa mimo że frekwencja poraziła! Pozdro dla wszystkich Grochożerców!
  • marcin7612 listopada 2006, godz. 09:59
    ja dopiero teraz wrocilem muzycznie super dodatkowo wiele plusow dla MDT za namot przed wejsciem (nie padalo na glowe) , plus za wyglad sceny - policzylem ilosci swiatel i bylo tyle samo, co na SW, wiec daja rade chlopaki, pirotechnika superm duza ilosc ekranow, piwko i jedzenie na duzy plus - uwazam, ze mozna dopisac ta impreze do bardzo udanych pozdrawiam
  • Zgred8712 listopada 2006, godz. 10:09
    ja 2 godziny temu dopiero do domu dobiłem hehe. Generalnie na organizacje nie narzekam, muzyka dobra, wizualizacje i efekty super, ale naglosnienie - beznadzieja!! Duzo spizganej wiary, ale generalnie byl spokoj. Ogolnie event mozna zaliczyc do udanych. Pozdro dla wszystkich ktorzy bawili sie dzisiaj w Arenie:)
  • bober112 listopada 2006, godz. 10:26
    No to teraz kolej na mnie :) Wg mnie impreza bardzo udana, bo z ludźmi z ftb :P Większej kolejki przy wejściu nie miałem, za co +. Co do filmiku z Sunrise fajny, niestety krótki, najlepszy fragment z Eddy'im Halliwelem :) Co do setów: Luck oraz Cez are Kane -> nie moje klimaty, przesiedziałem... Jay Bae -> nareszcie coś miłego dla mego ucha, więc można było wstać :P Kris -> brak oceny, trwał ftb meeting :-) Martin Roth -> wspaniały, energetyczny, soczysty występ... szkoda, że tylko godzinny :( Independance Day -> jak ktoś powiedział na imprezie -> "mini megamix z sensation". Moim zdaniem oprawa całkiem ciekawa, co do laserów, rzeczywiście sie grzały :P Trochę pirotechniki, generalnie na + Gareth Emery -> pierwszej części seta nie słyszałem, dopiero drugą... zagrał bardzo fajnie, ale raczej klubowicze tego nie docenili, bo się pojawiły pustki na parkiecie... Wg mnie zachowywał się podobnie do Judge Jules'a z zeszłego roku na Ind: grał, jednocześnie bawił się z ludźmi, klaskał i jeszcze nagrywał własny filmik :D Matt Darey -> tutaj znów parkiet się wypełnił, soczysty secik, no i dość często się przemieszczał ze strony na stronę :) Scott Mac & Mac Zimms -> Set bardzo interesujący :) Erwin Spitsbaard -> zagrał klasyki typu "Born Slippy", zatem pod publiczność :) The Brothers Funk -> Tylko kilka utworków wysłuchałem, bo grali brzmienia house'owe, za którymi nie przepadam, a poza tym był już najwyższy czas iść na pociąg... Muzyka zatem prezentowana na Independance -> maxymalna nota, mimo wszystko :) Mam także zdjecie z Garethem Emery'm i Matt'em Darrey'em, pojawili się przy wejściu przez moment i miałem to szczęście ich zastać :D Co do wizualizacji -> także duży +, to co pokazywano bardzo mi się podobało: począwszy od Żyraf, przez Afrykańczyków, polityków ze świata, różne dziwne "ruchy" itp itd Bębny -> mały + za "uatrakcyjnienie" imprezy, choć wydaje mi się, że to co było słychać w podkładzie zapowiedzi, to w 99% playback... Nagłośnienie -> nie znam się na tym, choć wg mnie ok Piwo -> Było jakie było, ale było :D Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma ;-) Sprawy Organizacyjne -> nie narzekam, swoją kurtkę mam co najważniejsze :D Do toalety także się dostałem bez dłuższego oczekiwania :) Minus imprezy: -> Namiot - zdecydowanie przepełniony, jeżeli jest możliwe, to większy by się na następny raz przydał.. No a ok. godz 3 30 zaczęło na ludzi dość poważnie kapać -> ale szczerze mówiąc, jezeli mają być tylko takie minusy, to niech tak będzie zawsze ! Podsumowując impreza baardzo udana i serdecznie podziękowania w stronę forumowiczy ftb, których miałem okazję poznać ! Ze szczególnym wyszczególnieniem kitty86 :D
  • AnGeL_DusT12 listopada 2006, godz. 10:34
    Witam wlasnie wstalem po imprezce generalnie bylo dobrze max tylko faktycznie cena piwa troche za duza jak za 0,4 ale oglnie bez zastrzezen aha i bardzo dobry pomysl z tym megamix heheh :P :) poczulem sie na na Sensation :) Wielkie pozdro dla wszystkich ktorzy zawitali w Arenie
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (292)