W karierze producenta muzyki EDM nastaje moment, żeby w końcu odłączyć się od matczynej wytwórni i przejść na swoje. Bywa i tak, że aspirację są naprawdę duże, ale projekt nie wypala. 0 UserComments

Gwiazdy EDM i ich wytwórnie, które... nie przetrwały

Artykuł dodano: 10 sierpnia, godz. 17:21
Odsłony: 888x
W karierze producenta muzyki EDM nastaje moment, żeby w końcu odłączyć się od matczynej wytwórni i przejść na swoje. Wraz ze swoimi zwolennikami pojawiają się z niezależnymi projektami. Tak np. jest w przypadku duetu W&W, Martina Garrixa czy Dona Diablo. Niektóre takie koncepcje nie potrafią przetrwać próby czasy i po prostu znikają. Sprawdźmy, które labele znanych DJ-ów nie dały rady na rynku elektronicznym!


Diplo - Good Enuff

Diplo to jeden z pionierów nowoczesnej muzyki elektronicznej na świecie. Jest to postacią bardzo barwną w przemyśle, ponieważ pracował w przeszłości nad największymi projektami w branży czyt. Jack U. Aktualnie jest on członkiem takich projektów jak LSD, Silk City czy oczywiście Major Lazer. Warto wspomnieć jednak, że w 2006-tym roku Thomas założył swoją własną wytwórnie płytową pt. Mad Decent, która pod swoimi skrzydłami wydała jedną z najbardziej znanych EP-ek Yellow Claw pt. Amsterdam Twerk Music, gdzie znalazły się np. DJ Turn It Up czy Slow Down.

Warto też wspomnieć, że swoje pierwsze projekty wydawał tam też DJ Snake i Baauer, bo właśnie tam znalazł się legendarny Harlem Shake. Diplo jednak chciał rozszerzyć swoją działalność i w ten sposób w dziesiątą rocznicę powstania Mad Decent do życia powołano sublabel o nazwie Good Enuff. Początkowo pojawiały się tam utwory stylowo podobne do wcześniej wspomnianych projektów Thomasa i muszę przyznać, że artyści wydający tam swoje projekty reprezentowały naprawdę wysoki poziom. Mowa tutaj o takich producentach jak np. Salvatore Ganacci, Snavs, zespół BROHUG czy nawet TJR

W pewnym momencie coś po prostu przestało ze sobą współgrać i ostatnim poważnym wydaniem w Good Enuff była EP-ka artysty o pseudonimie Otira, który aktualnie swoje produkcje prezentuje w DIM MAK. Ostatnim projektem sublabelu Mad Decent był mini album DJ-a Yazzusa, który ostatecznie pogrzebał szanse Diplo na reaktywację tej wytwórni.

Good Enuff
12.04.2016 - 04.03.2020

Salvatore Ganacci, Sanjin, Walshy Fire - hity takich gwiazd nie przetrwały w Good Enuff!


Fedde Le Grand - Darklight Recordings

Tu mamy do czynienia z zupełnie innym przypadkiem wytwórni. Darklight Recordings nadal funkcjonuje, lecz tak naprawdę nigdy nie spełniła oczekiwań Fedda Le Granda. Autor takich hitów jak Put Your Hands Up 4 Detroit czy Let Me Think About It był swego czasu legendą muzyki EDM. Niestety, Holender został zapomniany przez fanów, tak jak jego wydawnicze projekty. Jego aktualne wydania cieszą się minimalną rozpoznawalnością, lecz w rankingu DJ MAG Top 100 DJs utrzymuje się od roku 2007-ego nadal plasując się w pierwszej dwudziestce producentów.

Darklight Recordings to wytwórnia Holendra, która powstała na początku 2015-ego roku. Tak jak w przypadku Good Enuff skład labelu wyglądał naprawdę obiecująco. Do klientów Fedda można było zaliczyć takich producentów jak np. Raiden, Carta czy nawet nasze zamaskowane duo - MELO.KIDS. Prawdę mówiąc legendarny DJ został zjedzony przez konkurencję, a jego wytwórnia w ostatnim czasie zostało ostoją dla naszych producentów. Mowa tutaj o RAVEKINGS czy HYPERCREW. Bardzo boli jednak to, że mimo, że wydajesz u legendy, to Twoje produkty po miesiącu od premiery mają około pół tysiąca wyświetleń na YouTube. Smutne, ale niestety prawdziwe.

Darklight Recordings
11.02.2015 - aktualnie

Czterysta wyświetleń na piosence wydanej trzy miesiące temu to porażka


DJ Snake - Premiere Classe

Kto by się spodziewał, że taki gigant jakim jest DJ Snake pojawi się w tym zestawieniu. Pamiętajmy, że Francuz jest założycielem jednej z najlepiej sprzedających się linii ciuchów w przemyśle EDM-owym, a mianowicie Pardon My French. William jest gwiazdą światowego formatu i utwierdzał nas w tym przekonaniu już od wielu lat. Problem jednak w tym, że mimo swoich globalnych kontaktów nie potrafił utrzymać swojej własnej wytwórni. Co się stało z labelem francuskiej gwiazdy?

Premiere Classe zaczęło funkcjonować w marcu 2018-ego roku w ramach wydania pt. Whistle od 4B i TEEZA. William skupiał w swoim labelu swoich rodaków i nie tylko. W szeregach jego projektu znajdowali się np. SAYMYNAME, Gammer czy Malaa. Jak to się stało, że wytwórnia tak po prostu zniknęła? Brak nowych kawałków do wydania, małe zainteresowanie ze strony innych twórców, a przede wszystkich brak czasu do pracy nad ową inicjatywą . Żywot projektu był bardzo krótki, jednak trzeba przyznać, że właśnie dzięki niemu otrzymaliśmy parę naprawdę solidnych numerów. Ostatnie tchnienie pojawiło się w lutym 2020-ego, kiedy to Plastic Toy wydał Escape oficjalnie kończąc wydawnictwo Premiere Classe z wynikiem tylko dwunastu utworów.

Premiere Classe 
22.03.2018 - 07.02.2020

Tak brzmiało ostatnie wydanie Premiere Classe!


Skrillex - OWSLA

OWSLA to jedna z tych wytwórni, którą powinna kojarzyć znaczną większość z Was. Powstała ona jeszcze w czasach, kiedy to Skrillex dopiero rozwijał się na scenie muzyki EDM. Legenda dubstep 17-ego sierpnia 2011-ego roku oficjalnie założyła swoją własną wytwórnie, a jej pierwszym oficjalnym wydaniem został utwór Portera Robinsona pt. Spitfire. To tam ukazały się takie przeboju jak Deep Down Low od Valentino Khana, Head Splitter Gettera czy największy przebój AC Slatera pt. Bass Inside. Coś jednak poszło nie tak.

OWSLA jako projekt Skrillexa działa do teraz, jednakże label zamknął swoje drzwi otwarte dla niezależnych twórców. Ostatnich wydaniem, które znalazło się na oficjalnym kanale YouTube było Interest In Sport, które zaprezentowano w walentynki 2020-ego roku. Od dwóch i pół roku nie pojawiają się tam nowe kawałki, a Sonny za pośrednictwem swojego projektu nadal prezentuje najnowsze utwory. To zupełnie inny przypadek niż do tej pory przedstawione i jednak szkoda, że wytwórnia z taką historią zawęziła swoje pole działania.

OWSLA 
17.08.2011 - 14.02.2020

Utwór legenda na zapomnianej już niestety wytwórni...


Armin van Buuren - Armada Captivating, Armada Subjekt, Armada Record Box, Armada Chill

Tutaj mamy bardzo ciekawy przypadek i właśnie dlatego zostawiłem go na sam koniec. Armada Music kiedyś naprawdę była potęgą, a większość tego tytułu zawdzięczała swojej rozwlekłości z wydaniami muzycznymi. W szczytowym momencie funkcjonowania oficjalnego labelu pracowało jeszcze pięć innych sublabelów, którymi CEO był m.in. Armin van Buuren. Jednak w pewnym momencie wszystko zaczęło się sypać.

Jako pierwsza upadła Armada Captivating, gdzie pojawiali się np. KhoMha, Breathe Carolina czy David Gravell. Pomyśleć, że w tym miejscu były takie gwiazdy jak Mark Simxa, Tempo Giusto czy Solarstone. Coś naprawdę nie poszło pomyśli Armina. Jak na EDM-owe standardowy historia Captivating Records trwała długo, lecz zakończona została bezboleśnie.

Armada Chill była kolejnym projektem wydawniczym, który w ostatnich latach zakończył swój żywot. Rezydowali tam takie gwiazdy jak Andrew Rayel, John Dahlback czy nawet sławetny duet Aly & Fila. Naprawdę nie chce wiedzieć, jak to się stało, że labele z takim znanym składem zostało zapomniane i porzucone. Była jednym z najdłużej funkcjonujących odłamów Armada Music.

Bez wątpienie sublabel Armada Subjekt był jednym z najciekawiej brzmiących projektów, przy których Armin kiedykolwiek pracował. Mimo house'owego brzmienia w trance'owym środowisku odłam ten znalazł szerokie grono słuchaczy. Właśnie tam pojawiał się Analog Sol, Thomas Newson czy sam Roger Sanchez. Jak widać, odskocznia od codzienności w muzyce elektronicznej czasami nie popłaca, a Subjekt jest tego najlepszym przypadkiem.

Armada Record Box to ostatni odłam wytwórni, który niestety porzucono. Nie byłem do końca zaznajomiony z wyglądem tego sublabelu, lecz po głębszej analizie stwierdziłem, że to właśnie tam przewijały się najciekawsze postacie spośród wyżej wymienionych wytwórni. W ARB pojawiały się gwiazdy, o których bym nawet nie pomyślał. Record Box był kiedyś domem dla takich sław jak ALOK, Illusionize, Retrovision czy nawet LIZOT. Ciekawe, co myśli sobie teraz Armin, gdy widzi, że te postacie w mainstreamie? Czuje zazdrość, a może dumę, że wydawał takich artystów?

Armada Captivating
08.05.2009 - 16.06.2017
Armada Chill
23.10.2009 - 15.05.2019
Armada Subjekt
12.12.2016 - 13.03.2020
Armada Record Box
18.08.2014 - 07.11.2020

Z sześciu labelów zostały tylko dwa: Armada Music i A State of Trance!

Organizujesz wydarzenie i potrzebujesz bileterii lub wypromowania swojego wydarzenia?

Biletomat.pl znamy się na tym, co robimy – dostarczamy emocje uczestnikom wydarzeń, a ich organizatorom zapewniamy 20-letnie doświadczenie w branży rozrywkowej, niezawodność i skuteczność. Chcesz się o tym przekonać? Sprawdź warunki współpracy z bileterią Biletomat.pl, która wraz z Muno.plRytmy.pl i FTB.pl tworzy rodzinę marek grupy mediowej Time For Friends. Naszym celem jest Twój sukces, a dzięki kompleksowej obsłudze przy sprzedaży biletów i promocji wydarzeń jest on w zasięgu Twojej ręki. Dołącz do stale wydłużającej się listy naszych partnerów, z najbardziej znanymi klubami w Polsce i organizatorami największych imprez, koncertów i festiwali.

Sprawdź także:


Komentarze
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (0)