Premiera nowego utworu Armina Van Buurena i The Stickmen Project 'No Fun' . Czyżby kolejny przemyślany krok na wbicie się w radiowe listy przebojów? 0 UserComments

Armin van Buuren z 'No Fun' ponownie uderza w mainstream

Artykuł dodano: 19 listopada 2021, godz. 18:05
Odsłony: 570x
Premiera nowego utworu Armina Van Buurena z The Stickmen Project 'No Fun'. Czyżby to kolejny przemyślany krok na wbicie się w radiowe listy przebojów?


Wyświetlenia mają wpływ na twórczość artystów?

Fani trance’u mogą być - a w zasadzie to będą - nieco zawiedzeni świeżo wydanym kawałkiem Armina van Buurena. Holenderskim DJ, żywa legenda gatunku, po raz kolejny podjął się próby wstrzelenia w elektroniczny mainstream. 

Pięciokrotny DJ nr 1 na świecie, zdeklasowany w tym roku na trzecią pozycję może pochwalić się pokaźną kolekcją wydanego materiału. Najwieksza ilość pochodzi kolejno z gatunków trance, progressive house i dance.

Przeczytaj też: Lista 100 najlepszych trance'owych DJ-ów w 2021 roku

Komercyjny psy-trance'owy kawałek Blah Blah Blah, który w tym czasie był słyszalny niemalże na każdej stacji radiowej i telewizyjnej został wydany 3 lata temu i zgromadził do tej pory aż 579 milionów wyświetleń. Pomimo, ze DJ był znany na całym świecie już dużo wcześniej ze swojej aktywności w świecie muzyki, tak ów utwór przyniósł mu jeszcze większą komercyjną popularność.

Co łączy No Fun z Blah Blah Blah?

Singiel Blah Blah Blah cechuje się mocnym, charakterystycznym dla psy trance bassline i szybkim tempem (około 140 BPM). W No Fun jest trochę inaczej - mamy do czynienia z melodyjnym, wokalnym, wpadajacym w ucho kawałkiem w tempie 120 BPM.

Oba numery łączy to, że listy przebojów mogą lub będą mogły nazywać swoim drugim domem. Blah Blah Blah słyszeliśmy wszędzie , z No Fun będzie najprawdopodobniej tak samo - możliwe, że niedługo usłyszmy go w każdym radiu i klubie, do którego trafimy. 

Co ciekawe wokal, który wykorzystany jest w obu utworach nagrał syn Bullimore’a - Aidan

Można powiedzieć, ze jest to druga odsłona Blah Blah Blah. Na przestrzeni tego czasu, porównując oba utwory, które odbiegają od reszty można śmiało stwierdzić, ze Armin Van Buuren coraz bardziej odchodzi od swojego stylu, wchodząc niestety w świat mainstream’u.

Armin van Buuren x The Stickmen Project - No Fun

Jak autorzy komentują współpracę?

Swoim komentarzem na temat nowej produkcji podzielili się obaj producenci. Armin uchylił rąbka tajemnicy dlaczego na współproducenta wybrał właśnie The Stickman Project:

Uwielbiam cover mojego utworu „Ping Pong”, zrobiony przez The Stickmen Project. To rozpaliło we mnie płomień kreatywności i wkrótce znalazłem się z nimi w studiu, aby stworzyć ten krążek. Mam nadzieję, że wszyscy będą się dobrze bawić, gdy z głośników rozlegnie się „No Fun”!

Mniej znany współautor No Fun uważa, że współpraca z Holendrem to po prostu zaszczyt i ciężko mu się nie dziwić.

Armin van Buuren jest jednym z najbardziej legendarnych DJ-ów i producentów naszych czasów i to był zaszczyt pracować z nim nad hałaśliwym, buntowniczym hymnem, jakim jest „No Fun”. Jesteśmy bardzo dumni z tej piosenki i nie możemy się doczekać, aż świat ją usłyszy… ta jest dla renegatów!

Co sądzicie o No Fun Armina van Buurena i The Stickman Project?

Sprawdź także

Komentarze
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (0)